Pytają mnie czasem, po co CI aż tylu menagerów

Wywiad rzeka z poetą, Kamilem Bednarkiem. Proszę nie mylić mnie z muzykiem, grajkiem ani celebrytą.

Znajdujemy się właśnie w okolicach Radomia. Za chwilę przeprowadzimy pierwszy oficjalny wywiad rzeka, z poetą Kamilem Bednarkiem (nie mylić ze znanym muzykiem)


PRESS MANAGER

Kamilu, pytamy na wstępie. Jesteś fajnym poetą, w samotności piszesz swoje teksty, lirykę ... powiedz proszę po Co Ci aż tak rozległy zespół pomocników, czy jak ich nazywasz "menagerów" ?

Kamil Bednarek, poeta: (śmieje się) ... otóż posłuchaj. Ja zarabiam 16 zł netto za godzinę pracy. Czasem ktoś prosi mnie o występ poetycki, wieczór. Nie mogę mu powiedzieć daj kilka tysięcy złotych, bo on pomyśli że odbiła mi oranżada. Wtedy mówię, widzi Pan - ja mam zespół, ludzi, ekipę. Oni noszą za mną książki, pomagają w przygotowaniu oświetlenia, czasem ustawiają dodatkowe krzesełka na widowni, niby nie są tak bardzo potrzebni, w sumie i tak nic nie potrafią załatwić samodzielnie (śmieje się) ale wtedy stawka za wieczór poetycki jest większa.

PRESS MANAGER

Kamilu, o co chodzi z tym ubijaniem much ?

Kamil Bednarek, poeta: (znowu się śmieje) Otóż posłuchaj ...